Hej:)
Dziś chciałabym opowiedzieć wam coś o szkołach w Anglii, ponieważ różnią się one bardzo od tych naszych w Polsce. Mianowicie są one o wiele ciekawsze. Nie chce tutaj mówić,że wszystkie gimnazja w Polsce są nudne czy nie nowoczesne, ale akurat te w mojej byłej miejscowości takie było. Więc w dzisiejszej notce chce w sumie porównać moje gimnazjum w Polsce a high school tutaj.
Otóż patrząc po samym budynku widać wielką różnice, jest on o wiele większy, ma ciekawsze kolory i jest lepiej zabezpieczony. Budynek mojej szkoły otacza co najmniej 50 kamer CCTV, a żeby wyjść ze szkoły w trakcie lekcji musisz to najpierw zgłosić recepcji, podać powód, a także skontaktować się z rodzicem, czasami wymagają też aby mógł ktoś po Ciebie przyjechać. Za to w Polsce mają na Ciebie wylewkę, jesteś to jesteś, nie ma Cię to Twoja sprawa.Także nauczyciele są tutaj bardziej wyrozumiali jeśli chodzi o prace domowe, chociaż też nie wszyscy, główną rzeczą na którą zwracają uwagę jest GCSE czyli punkt do którego dążymy. GCSE jest to test z każdego przedmiotu na koniec high school, to jest coś takiego jak testy 3-cio klasisty, tyle że zamiast do liceum wybierasz się do colleg'u ,albo nawet i do pracy.Wracając do różnic, jedna i podstawową różnicą są tu przedmioty. A wybór ich jest duży. Od wf do dramy, od dramy po product design, od product design po art, religię, fotografię, muzykę, biznes,geografię i jeszcze parę innych. Rzecz która mi się podoba to to iż od roku 7 do roku 9 robisz, każdy z tych przedmiotów, żeby zobaczyć na czym polega każdy z nich i żeby sprawdzić czy jest to coś co Cię interesuję. Czyli mówiąc krótko pomaga to odkrywać a także rozwijać swoje talenty i zainteresowania. Gdy jesteś w roku 10, wtedy wybierasz 4 przedmioty, które lubisz najbardziej i które chciałbyś rozwijać w przyszłości i ich uczysz się do końca roku 11 i dajesz na GCSE.
Moja obecna szkoła wygląda tak:
A ta w Polsce wyglądała tak:
Uważam iż wiele mówić nie trzeba, różnica jest ogromna. Zatem czy to,że budynek jest lepszy, przyczynia się do fajniejszych nauczycieli? Czy ma to jakiś wpływ na naukę, przedmioty a może poziom nauczania? ? Odpowiedź na wszystkie pytania brzmi nie. Oczywiście,że wygląd nie zależy od tego jak w tej szkole uczą uczniów, nie jest ona także w 100% idealna i ma wiele minusów. Między innymi jednym z nich jest mundurek, który składa się z białej koszuli,czarnych dzwonów, krawata, blazera i czarnych butów. Mundurek sam w sobie nie jest taki zły, za to złe jest podejście nauczycieli, którzy czepiają się o każdy jego szczegół. Czy koszula jest w spodniach, nie na zewnątrz, czy masz dzwony nie rurki, czy masz blazer, a jeśli nie masz to najlepiej jakoś go wyczaruj, bo jest niezbędnie "potrzebny" . Strasznie jest to męczące i w większości czasu nie wygodne, ale uważam iż sam pomysł z noszeniem mundurków jest świetny, ponieważ gdyby każdy nosił swoje własne ciuchy byłoby wielkie zamieszanie. Sądzę że większość dziewczyn nosiłaby miniówki, crop topy i wszystko oby tylko pokazać trochę ciałka. Także wiele osób nosiło by markowe rzeczy, buty torby etc. A przecież nie po to przychodzisz do szkoły, aby się wywyższać i pokazywać jaka to jesteś bogata/bogaty, bo wiadomo na pewno nie wszystkich stać na conversy, albo ubrania firmy nike itp. Prowadziłoby to także do wielu kłótni,hejtów albo wyśmiewania z innych bo każdy z nas ma inny styl i nie każdemu musi się styl drugiej osoby podobać.
Kolejnym minusem w mojej szkole jest brak wolnego miejsca. To znaczy moja szkoła nie należy do najmniejszych i fakt miejsca tam jest sporo,ale każdy lunch każą nam spędzać na ground floor, gdzie jest stołówka, duży korytarz a dookoła setki osób. Najlepiej jest jak w piątki w stołówce sprzedają frytki z rybą, albo jak pada więc wtedy wszyscy zostają w środku co doprowadza do przepychanek i wielkiego hałasu.
Budynek mojej szkoły w środku wygląda tak:
Jest on trochę pokręcony i na początku łatwo się tu zgubić. Plusem takiej przestrzeni jest iż będąc na górze, możesz widzieć wszystko co się dzieje na dole i fajnie tak sobie czasami popatrzeć na ludzi.
Mimo wielu rzeczy których tu nie akceptuje, bardzo lubię swoją szkołę i uważam iż jest ona lepsza niż ta w Polsce.
W dzisiejszej notce to by było na tyle.Mam nadzieję,że podoba wam się wygląd mojej high school.
Pozdrawiam was serdecznie
Iza :*




Ten komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńZapraszam na mojego bloga
OdpowiedzUsuńhttp;//podrozdownetrzasercapanaboga.blogspot.com/
Fajny temat na bloga:)